Bodnarowcy idą krok dalej i uderzają w sędziów zasiadających w Krajowej Radzie Sądownictwa! „Rzecznik Dyscyplinarny Ministra Sprawiedliwości przedstawił zarzuty dyscyplinarne grupie sędziów – byłych i obecnych członków KRS powołanej w trybie ustawy z 2017 roku” - podał resort. Wśród nich jest obecna przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka. Co istotne, postępowanie zostało wszczęte na skutek zawiadomienia… skrajnie upolitycznionego Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”! Szefowa KRS odpowiada: „Oto stawia się zarzuty za działanie na podstawie i w granicach prawa”.
Uderzenie w KRS
Zarzuty wymyślone przez bodnarowców są absurdalne. Nie ma też wątpliwości, że zagrywka kierowana wyłącznie potrzebami politycznymi!
Zarzuty dotyczą uchybienia godności urzędu sędziego oraz rażącego naruszenia prawa, polegającego m.in. na: – uczestnictwie w pracach KRS, która nie gwarantowała niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej, – wspieraniu zmian w sądownictwie, które osłabiały niezależność sądów i niezawisłość sędziów, – działaniach KRS, które mogły prowadzić do naruszenia prawa obywateli do niezależnego i bezstronnego sądu, a państwo – do odpowiedzialności odszkodowawczej
— czytamy.
Czyli chodzi o działania, które nie podobały się obozowi Donalda Tuska i sędziowskiej „kaście”, zmierzające do sanacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce! Dowód? Jak przekazano w komunikacie resortu, postępowanie zostało wszczęte na skutek zawiadomienia… skrajnie upolitycznionego Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”!
Postępowanie dotyczy 18 sędziów, w tym byłych członków i członkiń KRS – np. Macieja Mitery, Dagmary Pawełczyk-Woickiej czy Macieja Nawackiego
— padło.
„Akt prawnej rebelii”
Przypomnijmy, wcześniej minister sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał sędziego Przemysława Radzika z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.
To jest to akt prawnej rebelii i inaczej nie jestem w stanie tego określić
— powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl sędzia Piotr Schab.
Odpowiedź przewodniczącej KRS
Oto stawia się zarzuty za działanie na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji) w imię zadowolenia członków Iustitia nawołujących do przemocy w życiu publicznym i uważających, że: „demokracja w Polsce jest młodsza niż w takich krajach jak Niemcy”. Czy Pani Pierwsza Prezes SN zareaguje?
— pyta Dagmara Pawełczyk-Woicka, oznaczając w swoim poście także prezydenta Dudę.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725783-bodnarowcy-uderzaja-w-krs-absurdalne-zarzuty-wobec-sedziow