„Podchodziłem do studiów bardzo poważnie. Na pierwszym roku nawet dostałem stypendium ze starożytności […]. Potrzebowałem środków finansowych, żeby skończyć studia i żeby przeżyć” - przyznał Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta, u Żurnalisty.
Karol Nawrocki powiedział, że „to był bardzo ciężki czas” dla niego, „jeśli chodzi o studia, ponieważ dzienne studia były wymagające”.
Podchodziłem do nich bardzo poważnie. Na pierwszym roku nawet dostałem stypendium ze starożytności i jak dostałem to stypendium i pobierałem je na drugim roku, to pomyślałem, że muszę więcej pracować, ponieważ to było chyba 140 zł stypendium, które dostałem na pierwszym roku. Potrzebowałem środków finansowych, żeby skończyć studia i żeby przeżyć
— podkreślił.
Zaznaczył, że „właściwie to był czas takiej ciężkiej orki dla mnie — studia”.
Sam nie wiem, jak mi starczało czasu na to, wielu Polaków dzisiaj żyje też w takiej sytuacji. Dzienne studia, nocna praca, ciągły trening. Studia wspominam jako ciężką, ciężką pracę
— przyznał kandydat obywatelski na prezydenta.
CZYTAJ WIĘCEJ:
nt/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725589-nawrocki-wspomina-czas-studiow-ciezka-praca-ciagly-trening