„Cyba dokonał zabójstwa z premedytacją i tego nie żałował. Pozostawienie go pod opieką osób niewykwalifikowanych, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, budzi u każdego duże zdumienie” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. Bartosz Lewandowski. Adwokat odnosi się także do słów min. Adama Bodnara, który zapewnia, że prokuratura nie dąży do odebrania syna Annie W. i jej mężowi, który zmaga się z autyzmem. „ie wierzę, że Prokurator Generalny nie wie, jak wygląda procedura zainicjowana przed sądem rodzinnym” - ocenia nasz rozmówca.
Adam Bodnar, zapytany dziś przez WP o istotne rozbieżności dotyczące okoliczności wypuszczenia z więzienia skazanego za morderstwo Ryszarda Cyby, zapowiedział że będzie sprawę wyjaśniał i badał.
CZYTAJ WIĘCEJ: Pytania o wypuszczenie Cyby i dramatyczną sprawę Anny W. Tyle Bodnar ma do powiedzenia?! „Warto te wszystkie wątpliwości wyjaśnić”
Adwokat Bartosz Lewandowski mówi nam, że sytuacja jest wyjątkowo dziwna.
Ministerstwo Sprawiedliwości chyba nie ma w tej sprawie jasnego stanowiska. Wczoraj wiceministrowie Ejchart i Mazur tłumaczyli dziennikarzom, że wszystko z tą sprawą jest w porządku. A teraz słyszymy, że min. Bodnar chce badać postępowanie łódzkiej prokuratury. Chyba jest tu jakaś wyraźna rozbieżność w ocenie tego, co się w sprawie Cyby stało. Powiem szczerze, że pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją. Doszło do zawieszenia postępowania wykonawczego z jednoczesnym przetransportowaniem człowieka skazanego na dożywotnie pozbawienie wolności do DPS-u. Szybko okazało się jednak, że on tam atakował jakąś osobę. To jest bardzo dziwna sytuacja
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. Bartosz Lewandowski.
„Istnieją oddziały psychiatryczne w zakładach karnych”
Mec. Lewandowski zwraca uwagę na to, że z Cybą można było postąpić zupełnie inaczej.
Nie spotkałem się do tej pory z takim przypadkiem, a to nie jest pierwsza sprawa, w której osoba skazana na dożywotnie pozbawienie wolności jest w takim wieku, czy też ma tego typu zaburzenia. Nie słyszałem o tym, żeby z takich powodów kogokolwiek po prostu wypuszczano na wolność. Nie chcę oczywiście niczego przesądzać, bo nie widziałem akt tej sprawy. Pamiętajmy jednak, że istnieją oddziały psychiatryczne w zakładach karnych, w których można umieścić takiego więźnia. Cyba dokonał zabójstwa z premedytacją i tego nie żałował. Pozostawienie go pod opieką osób niewykwalifikowanych, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, budzi u każdego duże zdumienie. Docierają do nas informacje rozbieżne, ciągle o charakterze szczątkowym. W przestrzeni publicznej pojawił się dokument, który wskazuje, że stan więźnia był generalnie dobry i nic nie wskazywało, że ma jakieś zaburzenia. Tymczasem w DPS-ie wygrażał i zaatakował jakąś Bogu ducha winną osobę. Sprawa wymaga gruntownego wyjaśnienia, bo wiele wskazuje na to, że ktoś mógł poczynić jakieś zaniedbania
— stwierdza adwokat i zastanawia się, dlaczego prokuratura Bodnara nie podjęła żądnych kroków, aby zakwestionować opinię biegłych ws. Cyby albo złożyć zażalenia na decyzję sądu o zawieszeniu wykonywania wobec niego kary i wypuszczeniu z więzienia.
Prokuratura rzeczywiście powinna podjąć w tej sprawie jakieś działania, bo mamy tu zabójcę skazanego na dożywotnie pozbawienie wolności, który swojego czynu nie żałował. Wręcz powiem, że w tym przypadku prokuratura powinna szczególnie zadbać o bezpieczeństwo innych osób, skoro Cyba wygrażał przeciwnikom politycznym i członkom rządu, co nie jest żadną tajemnicą. Powinien pozostawać pod jakimś ścisłym nadzorem ze strony służb państwa, a nie po prostu zostać zwolniony do DPS-u, który nie gwarantuje zabezpieczenia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa
— podkreśla nasz rozmówca.
„Dodatkowa dolegliwość dla tej rodziny”
Min. Adam Bodnar kategorycznie zaprzeczył, że wniosek prokuratury do sądu rodzinnego ws. syna przetrzymywanej w areszcie Anny W. o wydanie zarządzenia opiekuńczego ma na celu odebranie tego dziecka rodzicom.
A czym innym może się taka procedura skończyć? Zainicjowanie jej przed sądem rodzinnym w sytuacji, kiedy dziecko jest pod opieką swojego ojca, który jest na wolności i ma pełną władzę rodzicielską, może właśnie do tego prowadzić. To jest rozpoczęcie postępowania przed sądem rodzinny w związku z rzekomym zagrożeniem dla dobra dziecka. Może się to skończyć wydaniem zarządzenia o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej domu dziecka. To jest wniosek oczywisty
— ocenia działania neo-prokuratury adwokat.
Nie wierzę, że Prokurator Generalny nie wie, jak wygląda procedura zainicjowana przed sądem rodzinnym. Tym bardziej że w tej konkretnej sprawie stanowi ona dodatkowy, wręcz nieprawdopodobny stres dla całej rodziny. Zarówno pani Anna W., jak i jej mąż, będą stawali przed sądem, jako uczestnicy tego postępowania i będą musieli się ze wszystkiego tłumaczyć. Myślę, że to jest zastosowanie pewnego dodatkowego środka nadzoru nad tą rodziną, który stanowi kolejną dolegliwość w obecnej sytuacji. Zastanawiam się, co ta dolegliwość ma spowodować. Czy teraz chodzi o to, żeby pani Anna została doprowadzona do sądu rodzinnego w kajdankach na posiedzenie ws. jej dziecka? Będzie przecież musiała być tam przetransportowana, żeby ustosunkować się do sprawy i złożyć ewentualne wyjaśnienia
— stwierdza nasz rozmówca, który nie ma wątpliwości co do tego, że Adam Bodnar jest doskonale poinformowanym człowiekiem. Zwłaszcza jeśli chodzi o sposób, w jaki została potraktowana Anna W., którą na przesłuchanie przewieziono w kajdankach rękach i nogach.
Czy to jest jakaś moda na stosowanie nadzwyczajnych środków w szczególności wobec kobiet? Widzieliśmy, jak traktowano byłe urzędniczki resortu sprawiedliwości. Teraz z kolei spotyka to panią Annę W., która nie jest przecież podejrzana o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu i nie stwarza jakiegoś zagrożenia. Nie rozumiem stosowania takich nadzwyczajnych środków, jak choćby kajdanki na nogi. Ich użycie musi być odpowiednio uzasadnione, taka osoba musi stwarzać zagrożenie dla konwojujących lub musi istnieć groźba ucieczki. Myślę, że pan minister Bodnar jest doskonale zorientowany w każdej sprawie i mówię to z własnego doświadczenia. On bardzo się interesuje tymi medialnymi sprawami
— podsumowuje mec. Bartosz Lewandowski.
CZYTAJ TAKŻE: Co tu się wyprawia?! Kolejne szokujące informacje. Ryszard Cyba… opuścił oddział psychiatryczny. Gdzie teraz przebywa?
Robert Knap
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725584-lewandowski-cyba-powinien-pozostawac-pod-nadzorem-sluzb