Krzysztof Trofiniak złożył dziś rezygnację ze stanowiska prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej. O dymisji szefa PGZ media spekulowały już od dłuższego czasu (pisano o konflikcie między Trofiniakiem a kierownictwem MON. Resort i wojskowi mieli być niezadowoleni ze zbyt wolnego tempa produkcji kluczowej amunicji). Rezygnację prezesa PGZ oficjalnie potwierdziło w komunikacie Ministerstwo Aktywów Państwowych. Trofiniak miejsce na stanowisku zagrzał przez rok, a co wiadomo o jego wcześniejszych „dokonaniach”? W 2023 r. kandydował do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej, w latach 2008-2015 zarządzał Hutą Stalowa Wola, doprowadzając do upadłości jej cztery spółki-córki.
Jest dymisja prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Krzysztof Trofiniak zrezygnował ze stanowiska - dowiedzieli się nieoficjalnie dziennikarze RMF FM. Już trzy tygodnie temu odejście szefa PGZ zapowiadał nasz reporter Krzysztof Berenda
— podaje RMF24.
Doniesienia o rezygnacji Trofiniaka oficjalnie potwierdziło Ministerstwo Aktywów Państwowych w komunikacie opublikowanym na platformie X.
W dniu dzisiejszym, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak, złożył rezygnację ze stanowiska. Minister Jakub Jaworowski oraz wiceminister Konrad Gołota dziękują za dotychczasową pracę na rzecz sektora zbrojeniowego, podkreślając ostatnie osiągnięcia PGZ pod jego kierownictwem
— czytamy w oświadczeniu resortu.
27 marca 2025 r., Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. oraz Huta Stalowa Wola podpisały z Agencją Uzbrojenia pierwszą umowę wykonawczą na dostawę 111 bojowych wozów piechoty BORSUK dla Wojska Polskiego o wartości przekraczającej 6,5 mld zł
— podkreśla MAP.
Ponadto, PGZ złożyła wnioski do Funduszu Inwestycji Kapitałowych FIK o dokapitalizowanie produkcji amunicji kalibru 155 mm. Ma to na celu zwiększenie zdolności produkcyjnych w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie Sił Zbrojnych RP
— dodaje.
Zarząd Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. działa obecnie w czteroosobowym składzie.
— podsumowuje resort.
Justyna Wawrzyńska-Bąk, dyrektor biura komunikacji i promocji PGZ potwierdziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że Krzysztof Trofiniak złożył rezygnację, a ta została przyjęta.
Ostatnia misja
Właśnie ten wniosek miał - zdaniem RMF24 - być ostatnim zadaniem Trofiniaka w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, gdzie zagrzał miejsce tylko przez rok.
Media informowały nieoficjalnie, że MON i wojskowi są niezadowoleni z tempa produkcji amunicji 155 mm, najbardziej w tej chwili niezbędnej. Według RMF FM, produkcja była nie tylko zbyt powolna, ale i w zbyt małych ilościach.
Wcześniej kierował Hutą Stalowa Wola, która produkuje m.in. armatohaubice Krab i wozy bojowe Borsuk. Trofiniak ze zbrojeniówką jest związany od początku swojej kariery zawodowej. Miał więc spore doświadczanie, które w połączeniu z dobrymi relacjami z politykami Platformy Obywatelskiej prawdopodobnie zdecydowały o jego wyznaczeniu na najważniejsze stanowisko w polskiej zbrojeniówce
— pisze o Krzysztofie Trofiniaku Onet.
Jak czytamy, prezes PGZ po roku pracy „nie był w stanie uporządkować spółek związanych z procesem produkcji amunicji”, a ponadto nie przygotował „strategii restrukturyzacji i rozwoju spółek z grupy PGZ”.
„Dokonania” w Hucie Stalowa Wola i start do Sejmu
Okazuje się, że prezez PGZ, który zrezygnował dziś ze stanowiska, w 2023 r. kandydował do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. Zdobył w sumie 431 głosów, co nie pozwoliło na zdobycie mandatu poselskiego.
Ciekawsze wydaje się jednak doświadczenie w Hucie Stalowa Wola, bo w latach 2008-2015, zarządzając przedsiębiorstwem, doprowadził do upadłości cztery spółki-córki HSW.
W 2012 r. sprywatyzował cywilną część Huty Stalowa Wola, specjalizującej się w produkcji maszyn budowlanych. Za 300 mln zł trafiła do chińskiego koncernu Liu Gong. Firma deklarowała, że nie zredukuje zatrudnienia, a w Stalowej Woli miała urządzić nowoczesne centrum.
Chińczcy centrum nigdy nie otworzyli, natomiast w 2023 wyprowadzli produkcję maszyn budowlanych ze Stalowej Woli do Chin.
Szefem „odpolitycznionej” Polskiej Grupy Zbrojeniowej został Krzysztof Trofiniak - polityk, były prezes Huty Stalowa Wola. Za jego prezesury do upadłości zostały doprowadzone cztery spółki-córki HSW: HSW Zakład Transportu sp. z o.o., HSW Elektrotechnika i Automatyka sp. z o.o., HSW Zakład Zespołów Mechanicznych sp. z o.o. oraz HSW Zakład Zespołów Napędowych sp. z o.o.
— pisała w 2024 r. Emilia Kamińska, która powoływała się na doniesienia portalu wPolityce.pl.
Nowym „ekspertem” tzw. Zespołu Śledczego ds. Zagrożeń Bezpieczeństwa Państwa został Krzysztof Trofiniak, były prezes Huty Stalowa Wola, który ramię w ramię z Siemoniakiem grzmi o „ogromnych stratach w przemyśle zbrojeniowym, które wygenerowało PiS. Co ciekawe sam Trofiniak w czasie, gdy zarządzał hutą i był wiceprezesem Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) zapisał się jako jeden z najbardziej nieudolnych szefów o czym szeroko pisała prasa! Czy dziś chce się wybielić udając „eksperta” partii, która przez lata pozwalała na jego działalność?
— pisaliśmy w 2018 r.
Według informacji Onetu - prezes PGZ - Krzysztof Trofiniak podał się do dymisji/został poproszony o odejście. Prezesem był absolutnie fatalnym i trzeba mieć nadzieję, że w myśl hasła - „po spróbowaniu wszystkich złych opcji postanowiono w końcu wybrać dobrą”, tym razem prezesem zostanie ktoś kto poprowadzi firmę ku świetlanej przyszłości, która naprawdę jest w jej zasięgu
— skomentował natomiast rezygnację Szymon Janus.
aja/RMF, Onet.pl, PAP, X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725575-szef-pgz-zrezygnowal-przez-konflikt-z-kierownictwem-mon