Włoska dziennikarka zaatakowała Patryka Jakiego za to, że ten śmiał skrytykować decyzję francuskiego sądu ws. Marine Le Pen. „Jaki rodzaj niezależności reprezentują sędziowie z Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli politykami od trzech dekad, jaki rodzaj niezależności reprezentują?” - pytał ją europoseł PiS.
W Europarlamencie doszło do starcia pomiędzy europosłem Prawa i Sprawiedliwości Patrykiem Jaki a włoską dziennikarką Federicą Bianchi z „L’espresso”.
Dzisiejszą konferencję w obronie demokracji i prawa do startu w wyborach prowadzącej w sondażach we Francji Marine Le Pen zakłócali krzykami i śmiechem lewicowi dziennikarze. Okazało się, że nie mają podstawowej wiedzy o sprawach, w których zabierają głos
— wskazał Jaki, publikując nagranie z konfrontacji.
Ostra dyskusja
Mogłaby pani powiedzieć nam, dlaczego się śmieje?
— zapytał polski polityk.
Oczywiście. Tak. Będę tak miła i powiem. Śmieję się, ponieważ mówi pan o rządach prawa. Ty, który mówisz, że jesteś odpowiedzialny za swój kraj. Chcesz suwerenności w swoim kraju. Teraz osądzasz wolną sprawiedliwość innego kraju takiego jak Francja. Jak śmiesz? To sprzeczne ze wszystkim, co głosisz każdego dnia. Jak możesz twierdzić, że to, co robią sędziowie we Francji jest złe? Na jakiej podstawie. Nie jesteś nawet Francuzem. To nie UE to robi, to nie Komisja to robi, to robią francuscy sędziowie, więc osądzasz i mówisz im, że nie mogą wykonywać swojej pracy. W imię czego? Są antydemokratyczni w imię czego? Mówisz o propagandzie, ale to ty sprzedajesz wszystkim teraz, tutaj, propagandę. I to całkiem bez żadnych dowodów, całkiem swobodnie i całkiem tak, jakby nikt nie powstrzymywał cię przed mówieniem czegoś, co jest całkowicie bezpodstawne, chyba że możesz podać jakąś podstawę tego, co mówisz
— atakowała dziennikarka.
Jaki rodzaj niezależności reprezentują sędziowie z Trybunału Konstytucyjnego, którzy byli politykami od trzech dekad, jaki rodzaj niezależności reprezentują?
— pytał Jaki.
Ale jeszcze raz pytam, kim jesteś, by oceniać francuskich sędziów? (…) Dlaczego stawiasz się w pozycji tak zdecydowanych osądów. Nie powiedziałeś, że nie zgadzamy się z sędziami, co byłoby całkowicie do przyjęcia, ale po prostu osądzasz, mówiąc o propagandzie, składając bardzo mocne oświadczenia. Przepraszam, to za dużo
— przekonywała Włoszka.
Nie odpowiedziała pani na moje pytanie, jaki rodzaj niezależności reprezentuje szef Trybunału Konstytucyjnego, który jest politykiem Macrona?
— nie odpuszczał europoseł.
A ja mówię, czy wiesz, jak działa francuski system?
— nie ulegała dziennikarka, cały unikając odpowiedzi na pytanie.
Skandal we Francji
Przypominamy, że paryski sąd orzekł o zakazie udziału w wyborach wobec liderki francuskiej prawicy Marine Le Pen i innych oskarżonych w wątpliwej sprawie dotyczącej fikcyjnego zatrudniania asystentów eurodeputowanych w PE.
Orzeczenie przez sąd natychmiastowego wykonania kary oznacza, że zakaz obowiązuje nawet w przypadku apelacji, tj. odwołanie się od wyroku nie zawiesiłoby tej kary.
Warto wspomnieć, że prokuratura żądała, by Le Pen zabroniono ubiegania się o funkcje publiczne przez pięć lat.
Całą konfrontację zobaczyć można tutaj:
as/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725500-jaki-kontra-wloska-dziennikarka-mocne-spiecie-wideo