„To pan, panie Rafale, panie wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, powinien zadzwonić do swojego szefa, do Donalda Tuska i jeśli akurat pana nie będzie niańczył i nie będzie wywieszał pana banerów, to powinien pan zadać pytanie Donaldowi Tuskowi, czy zgodziłby się na to, aby wziął pan udział w debacie prezydenckiej ze mną na temat bezpieczeństwa państwa polskiego” - powiedział obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki, odpowiadając na atak Rafała Trzaskowskiego.
Obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki wziął udział w spotkaniu w Sosnowcu, gdzie odbyła się jego konferencja prasowa z udziałem mediów.
Na początku odniósł się on do dwugodzinnej konferencji prasowej Rafała Trzaskowskiego podczas której ten atakował dziennikarzy konserwatywnych mediów.
Mój główny konkurent, pan Rafał Trzaskowski, zastępca Donalda Tuska zwołał dwugodzinną konferencję prasową i bardzo się z tego cieszy. Zwołał konferencję prasową, a ja takich konferencji od wielu dni zwołałem kilkadziesiąt. Tylko w sieci zobaczycie państwo 37 nagrań z konferencji prasowej, które odbywały się w całej Polsce, już w 249 miejscach. W 249 powiatach odbywały się dziesiątki konferencji prasowych, moich spotkań z dziennikarzami, wszystkimi dziennikarzami, tymi z Telewizji Republika, z telewizji wPolsce, z telewizji TVN, z telewizji rządowej. Więc chciałem państwu powiedzieć, cytując Rafała Trzaskowskiego, że to się „w pale nie mieści”, że kandydat na urząd prezydenta cieszy się z tego, że dwie godziny odpowiadał na pytania dziennikarzy
— zauważył.
To jest normalna rzecz, że kandydat na urząd prezydenta odpowiada na pytania dziennikarzy różnych stacji telewizyjnych. I mój główny kontrkandydat nie jest tutaj wyjątkowy, a dwie godziny poświęcone dla dziennikarzy nie jest niczym nadzwyczajnym
— podkreślił.
Uderzenie w Trzaskowskiego
Podczas wystąpienia Karol Nawrocki wbił mocną polityczną szpilkę Rafałowi Trzaskowskiemu.
Na tej konferencji prasowej Rafał Trzaskowski poprosił mnie, abym zadzwonił do pana premiera, do pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego w tym celu, abym skonsultował obniżenie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. Szanowni państwo, ja się zwróciłem do Rady Polityki Pieniężnej właśnie w tej sprawie. Natomiast odnosząc się do Rafała Trzaskowskiego, chciałbym powiedzieć, że to pan, panie Rafale, panie wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, powinien zadzwonić do swojego szefa, do Donalda Tuska i jeśli akurat pana nie będzie niańczył i nie będzie wywieszał pana banerów, to powinien pan zadać pytanie Donaldowi Tuskowi, czy zgodziłby się na to, aby wziął pan udział w debacie prezydenckiej ze mną na temat bezpieczeństwa państwa polskiego
— powiedział.
Polacy chcą wiedzieć, jaka jest przyszłość naszego bezpieczeństwa i myślę, że jako główni kandydaci na urząd prezydenta w takiej debacie powinniśmy porozmawiać o bezpieczeństwie właśnie. Proszę więc spytać swojego szefa Donalda Tuska, czy by wyraził taką zgodę. A przy okazji proszę także zawnioskować do Donalda Tuska o to, aby zamknął zachodnią granicę państwa polskiego, bo przez naszą zachodnią granicę przedostają się nielegalni migranci, a Donald Tusk w obawie przed kanclerzem Niemiec, bo boi się kanclerza Niemiec, nie zamyka naszej zachodniej granicy. A my wszyscy, też tutaj w Sosnowcu i w Zagłębiu Dąbrowskim i Polacy w całej Polsce, na zachodzie i na wschodzie, mamy prawo czuć się bezpiecznie. Proszę zamknąć zachodnią granicę, a najpierw panie premierze zapytać kanclerza Niemiec, czy panu na to pozwoli, bo gdy ja zostanę prezydentem państwa polskiego, to wykorzystam wszystkie instrumenty prezydenckie do tego, aby dbać o interesy i o bezpieczeństwo państwa polskiego, Polek i Polaków, a nie aby dbać o komfort państwa niemieckiego
— wskazał.
CZYTAJ TAKŻE:
as
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/725492-nawrocki-wzywa-trzaskowskiego-prosze-spytac-swojego-szefa