Mówimy o nim „Wielki”, mając świadomość, że tylko trzech papieży przed nim zasłużyło sobie na ten tytuł. Nie jest to tytuł nadawany przez jakiegoś papieża, jakąś formułą. Jest to tytuł, który nadaje mu wierny, chrześcijański lud. Kiedy mówimy „święty Jan Paweł II Wielki”. Pamiętamy o nim – mówił abp Marek Jędraszewski w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach, sprawując Eucharystię w 20. rocznicę przejścia św. Jana Pawła Wielkiego do Domu Ojca.
Abp Marek Jędraszewski przewodniczył uroczystej Eucharystii w Sanktuarium św. Jana Pawła II. Msza św. była także liturgią stacyjną tego dnia i wpisywała się w obchody Dnia Jubileuszowego w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach.
Na początku Eucharystii kustosz, ks. Tomasz Szopa nawiązał do relacji świadków, którzy byli z papieżem w ostatnich chwilach. Gdy Ojciec Święty odszedł, jego najbliżsi współpracownicy odśpiewali hymn „Ciebie Boga wysławiamy”, dziękując za jego życie i posługę.
Dzisiaj, po dwudziestu latach to uczucie wdzięczności jest nadal w nas obecne, dlatego gromadzimy się na Eucharystii, by dziękować Bogu za osobę i pontyfikat Papieża Polaka, za jego żywe, ciągle aktualne nauczanie i jego nieustanne wstawiennictwo
— mówił i przypomniał, że Sanktuarium św. Jana Pawła II jest Kościołem Jubileuszowym, a tego dnia także stacyjnym. Powitał metropolitę krakowskiego, abp. Marka Jędraszewskiego, wszystkich zgormadzonych duchownych i wiernych.
Powołany, aby odnowić Polskę
Nawiązując do Ewangelii, arcybiskup w homilii podkreślił, że Chrystus przyszedł, by ukazać ludziom Ojca i objawić tajemnicę Trójcy Przenajświętszej. Zauważył, że między Chrystusem a Ojcem jest tak wielka jedność, że można mówić o zgodności woli i jedności działania.
Bóg działa wchodząc w historię narodów, ludów i poszczególnych ludzi. Na tym polega Jego Opatrzność
— wyjaśniał metropolita i dodał, że Bóg jest obecny w dziejach polskiego narodu, który wzywał wstawiennictwa Matki Najświętszej w kluczowych momentach historii.
W kontekście czytania z Księgi Izajasza abp Marek Jędraszewski zauważył, że czasem wyjątkowej łaski dla Polski był wybór Karola Wojtyły na papieża. Do postaci św. Jana Pawła II odniósł słowa proroka Izajasza:
Ukształtowałem Cię i ustanowiłem przymierzem dla ludu, aby odnowić kraj, aby rozdzielić spustoszone dziedzictwa, aby rzec więźniom «wyjdźcie» na wolność a marniejącym w ciemnościach «ukażcie się»”.
Arcybiskup wskazał, że w czasach PRL Polska była krajem mroków i ciemności.
On. Jan Paweł II, syn polskiego narodu został powołany do tego, aby odnowić kraj i stać się przymierzem dla naszego ludu, by wołać „wyjdźcie na wolność!”
— podkreślił, wspominając wielki entuzjazm, jaki zapanował w Polsce po wyborze Jana Pawła II na Stolicę Piotrową.
Zauważył, że papież przybył do Ojczyzny, by budzić wolność i przypomniał słowa papieskiej homilii z 2 czerwca 1979 r., gdy Ojciec Święty wołał:
Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi! Tej ziemi!
Kolejnego dnia św. Jan Paweł II przebywał w Gnieźnie i tam także zwracał się z orędziem nadziei i wołaniem o powstanie do wolności.
Jest moją ogromną radością, że ten etap mojego pielgrzymowania mogę odbyć wspólnie z Maryją. Że wspólnie z Nią mogę znaleźć się na tym wielkim szlaku dziejów, którym tylokrotnie wędrowałem: od Gniezna do Krakowa poprzez Jasną Górę, od świętego Wojciecha do świętego Stanisława poprzez Bogarodzicę Dziewicę, Bogiem sławioną Maryję. Główny szlak naszych duchowych dziejów, na który wchodzą wszyscy Polacy, zarówno ci, co mieszkają na Zachodzie, jak i ci, co mieszkają na Wschodzie, jak też ci, co mieszkają poza Polską, wśród różnych narodów, na tylu kontynentach… Ufam, że mnie słyszą!” – mówił wówczas Ojciec Święty. To wołanie spotkało się z gwałtowną reakcją władz, która groziła przerwaniem pielgrzymki. Głos papieża usłyszała, jednak Polska i Europa i doszło do zerwania komunistycznych okowów
— mówił metropolita.
Dziś obchodzimy 20. rocznicę jego odchodzenia z tego świata. Już tylko godziny dzielą nas od tego szczególnego momentu, jaki zanotowały zegary. 21.37. Ostatnie tchnienie. Ostatni akt dzieła, jaki tworzył sam sobą i z siebie samego Karol Wojtyła
— mówił arcybiskup, nawiązując przy tym do książki „Osoba i czyn”, w której papież zawarł swe przesłanie antropologiczne i etyczne. Przypomniał także, że w głośnym liście do artystów św. Jan Paweł II pisał: „Bóg powołał człowieka do istnienia, powierzając mu zadanie bycie twórcą”.
Abp Marek Jędraszewski podkreślił, że św. Jan Paweł II wzniósł pomnik swego życia „trwalszy od spiżu” i przywołał słowa „Tryptyku Rzymskiego”, który papież napisał dwa lata przed śmiercią.
Chrystus był tym źródłem dla niego. Źródłem, a jednocześnie kluczem do zrozumienia siebie. Podobnie jak Chrystus jest kluczem do zrozumienia siebie przez każdego człowieka, tak jak to mówił na placu Zwycięstwa w Warszawie 2 czerwca 1979 r.
— wyjaśniał metropolita.
Wskazał na dwutorowość dziedzictwa, z którego wyrastał papież, a które czuł jako ojczyznę. Była ona dla niego „źródłem, szczytem i szczególnym zobowiązaniem”, o czym pisał we fragmentach poematu „Myśląc Ojczyzna” z 1974 r.
Na ojczyznę składają się dwa wątki: wątek ziemi i wątek wiary
— mówił arcybiskup, przywołując fragmenty utworów poetyckich „Myśląc Ojczyzna” oraz „Stanisław”, zawierające przepiękne opisy polskiej ziemi.
Nosił sobie tę ziemię polską, jej piękno, ale wiedział, że ona od samego początku naznaczona jest krzyżem chrześcijańskiej wiary i dlatego kończąc swój poemat, „Myśląc Ojczyzna”, określił szczególną liturgię dziejów, która na naszej ziemi nieustannie się odbywa – zauważył i przypomniał obraz Kościoła, zakorzenionego w Polskiej ziemi, który został zawarty w poemacie „Stanisław”
Metropolita krakowski podkreślił, że książka „Dar i tajemnica” jest syntezą samego papieża, pozwalającą pojąć jego rozumienie siebie, świata, Kościoła. Wyjaśnił, że św. Jan Paweł II nawiązał w niej do krypty św. Leonarda, w której odprawiał Mszę św. prymicyjną, a którą wybrał ze względu na świadomość historyczną i patriotyczną.
Odprawiając prymicyjną Mszę Świętą w krypcie świętego Leonarda, pragnąłem uwydatnić moją żywą więź duchową z historią narodu, która na wzgórzu wawelskim znalazła swą szczególną kondensację
— cytował pasterz Kościoła krakowskiego.
Abp Marek Jędraszewski zwrócił uwagę na fakt, że papież zawsze pisał o Narodzie przez wielkie „N” i wskazał na drugi motyw eschatologiczny, którym jest więź papieża z pochowanymi na Wawelu wielkimi Polakami.
Wybierając tę kryptę na miejsce pierwszych Mszy św., chciałem dać wyraz szczególnej więzi duchowej z wszystkimi, którzy w tej katedrze spoczywają
— przywoływał słowa św. Jana Pawła II.
Przypomniał także inne dzieło Ojca Świętego – „Pamięć i tożsamość”, w którym „wszystkie wielkie sprawy świata, Europy, kultury, są tłumaczone poprzez dzieje polskiego narodu”.
Za każdym razem, kiedy przybywał tutaj, jako papież, klękał na polskiej ziemi i ją całował, mówiąc, że jest to jakby pocałunek złożony własnej matce. Więc „myślał Ojczyzna”. Ale możemy powiedzieć, że ojczyzna myślała także o nim
— mówił arcybiskup i przypomniał momenty pontyfikatu, w których Polacy szczególnie modlili się za papieża.
Mówimy o nim „Wielki”, mając świadomość, że tylko trzech papieży przed nim zasłużyło sobie na ten tytuł. I nie jest to tytuł nadawany przez jakiegoś papieża, jakąś formułą. Jest to tytuł, który nadaje mu wierny, chrześcijański lud. Kiedy mówimy „święty Jan Paweł II Wielki”, pamiętamy o nim
— zakończył metropolita krakowski.
Przed błogosławieństwem głos zabrał kustosz krakowskiego Sanktuarium św. Jana Pawła II, który podziękował arcybiskupowi za jego obecność.
Bóg zapłać za to słowo, które odbieramy także jako słowo programowe dla tych, którzy w tym miejscu posługują, pracują, którzy się tu modlą. Niech św. Jan Paweł II wyprasza nam potrzebne łaski, siły i światło Ducha Świętego do realizowania tego programu
— dodał i wyraził wdzięczność wszystkim uczestnikom liturgii.
kk/diecezja.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/725615-abp-jedraszewski-jpii-zostal-powolany-aby-odnowic-polske